W tej części opracowania podjęta zostanie próba udzielenia odpowiedzi na pytanie, w jakim zakresie możliwe jest na gruncie polskiego prawa zastosowanie nowych technik medialnych przy organizacji i przeprowadzaniu walnego zgromadzenia.
1. Zwołanie walnego zgromadzenia
1.1. Ogłoszenie
Zgodnie z art. 402 § l k.s.h. walne zgromadzenie zwołuje się przez ogłoszenie, które publikowane jest w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (art. 5 § 3 k.s,h., art. l ust. 3 pkt 2 ustawy o wydawaniu Monitora Sądowego i Gospodarczego 2). W doktrynie bezsporny jest pogląd, że zamieszczenie ogłoszenia w Monitorze ma charakter bezwzględnie obowiązujący i jego pominięcie może stanowić podstawę stwierdzenia nieważności wszystkich uchwał danego walnego zgromadzenia3. Ogłoszenie o zwołaniu walnego zgromadzenia musi zatem ukazać się w Monitorze Sadowym i Gospodarczym, pomimo że dla współczesnych stosunków gospodarczych taka forma zawiadomienia jest mało praktyczna. Krąg czytelników Monitora jest raczej ograniczony i na pewno nie należą do niego drobni akcjonariusze4. Stąd też powszechnie przyjęta praktyka umieszczania dodatkowego ogłoszenia o zwołaniu walnego zgromadzenia w gazecie codziennej o zasięgu ogólnopolskim, wskazanej w statucie (art. 5 § 3 zd. 2, art. 304§ l pkt 10 k.s.h.). Pojawia się tu pytanie, czy spółka może umieścić ogłoszenie o zwołaniu walnego zgromadzenia w Internecie (np. na własnej stronie www lub w określonym portalu internetowym) oraz czy może przewidzieć taki właśnie sposób dokonywania ogłoszeń w statucie w oparciu o art. 304 § l pkt 10 k.s.h.
Na pierwsze z tych pytań niewątpliwie należy udzielić odpowiedzi twierdzącej. Niezależnie od tego, czy spółka przewidziała w statucie pismo do ogłoszeń i jakie konkretne pismo wskazała, jej zarządowi przysługuje swoboda upowszechnienia ogłoszenia o zwołaniu walnego zgromadzenia przy użyciu dowolnego medium 5. Wskazanie w statucie pisma do ogłoszeń spółki rodzi jedynie obowiązek zarządu do umieszczenia ogłoszenia w tym piśmie, nie rodzi jednak zakazu umieszczenia oprócz tego dodatkowego ogłoszenia w innym periodyku lub upowszechnienia tej informacji przy wykorzystaniu środków komunikacji masowej. Zarząd może i powinien skorzystać z tych środków, jeżeli dojdzie do wniosku, iż taki sposób ogłoszenia o walnym zgromadzeniu będzie służyć realizacji celu, jakim jest rzeczywiste poinformowanie akcjonariuszy. Swoboda dokonania ogłoszenia w Internecie będzie również obejmować zamieszczenie informacji o zwołaniu walnego zgromadzenia w tzw. newsletter, czyli elektronicznym okólniku wysyłanym periodycznie do abonentów wpisanych na listę adresatów zamieszczoną na serwerze.
Wątpliwości przysparza dopuszczalność zamieszczenia w statucie postanowienia o dokonywaniu ogłoszeń poza Monitorem Sądowym i Gospodarczym wyłącznie w postaci elektronicznej (strona www, newsletter). Artykuł 304 § l pkt 10 mówi bowiem wyraźnie o wskazaniu „pisma do ogłoszeń", sugerując swym brzmieniem formę materialną. Jednocześnie art. 5 § 3 k.s.h. przewiduje możliwość dokonania ogłoszenia ,,również w inny sposób" niż poprzez ogłoszenie w Monitorze, nie precyzując tego sposobu. Należy sądzić, że celowościowa wykładnia obu przedmiotowych przepisów powinna prowadzić do wniosku, iż wskazanie w statucie elektronicznej formy dokonywania ogłoszeń spółki spełnia dyspozycję normy art. 304 § l pkt 10 k.,s. h. Celem tego przepisu (w zestawieniu z ogólna zasadą art. 5 § 3 k.s.h.) jest bowiem zapewnienie akcjonariuszom i innym osobom zainteresowanym dodatkowego źródła informacji o spółce, który to cel ogłoszenie internetowe z pewnością realizuje. Taka celowościowa wykładnia pojęcia „pismo do ogłoszeń", zgodna z przedstawionymi wyżej zaleceniami OECD, pozwoli uznać za dopuszczalne postanowienie statutu, iż zarząd obowiązany jest publikować ogłoszenia pochodzące od spółki (w tym również ogłoszenie o walnym zgromadzeniu) na jej stronie internetowej (homepage) lub na stronie wskazanego portalu internetowego 6. Nawet jednak, gdyby opowiedzieć się za tradycyjną, „konserwatywna" wykładnią pojęcia „pismo", postanowienie takie należy traktować jako postanowienie dodatkowe w rozumieniu art. 304 § 4 k.s.h., gdyż mieści się ono w ramach określonych w tym przepisie. Jednocześnie, wypada podkreślić, iż zamieszczenie takiego postanowienia w statucie będzie mieć ten skutek, iż w razie nieumieszczenia ogłoszenia o walnym zgromadzeniu na stronie internetowej, walne zgromadzenie należy traktować jako zwołane w sposób wadliwy, wskutek czego nieobecni akcjonariusze uzyskają prawo do zaskarżenia podjętych na nim uchwał na podstawie art. 422 § 2 pkt 4 k.s.h.
1.2. Zwoływanie w przypadku akcji imiennych
Jeżeli wszystkie akcje wyemitowane przez spółkę są imienne, art. 402 § 3 k.s.h. zezwala na zwołanie walnego zgromadzenia za pomocą listów poleconych lub pocztą kurierską, za pisemnym potwierdzeniem odbioru. Listy te powinny być wysłane co najmniej dwa tygodnie przed terminem walnego zgromadzenia. Na podstawie art. 304 § 3 k.s.li. należy przyjąć, iż niedopuszczalne jest zawarcie w statucie spółki postanowienia, i/ zamiast listów poleconych lub poczty kurierskiej zarząd może powiadomić akcjonariuszy o walnym zgromadzeniu za pomocą poczty elektronicznej 7.
Również ustawa o podpisie elektronicznym (u.podp.el.)8, która weszła w życie 16 sierpnia 2002 r., niczego w tym względzie nie zmieniła 9. W art. 5 ust. 2 tej ustawy zrównano wprawdzie, co do zasady, pod względem skutków prawnych dokumenty w postaci elektronicznej opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym, weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu z dokumentami opatrzonymi podpisami własnoręcznymi. Jednak art. 402 § 3 k.s.h. określa szczególne wymogi zawiadomienia akcjonariuszy, surowsze niż zwykłe pisemne zawiadomienie (tzn. zwykły list podpisany przez członków zarządu, który mógłby uchodzić za „dokument opatrzony podpisami własnoręcznymi" w rozumieniu art. 5 ust, 2 ustawy o podpisie elektronicznym), od których odstąpienie w statucie spółki jest niedopuszczalne na podstawie art. 304 § 3 k.s.h. Z całą pewnością za dopuszczalne i pożądane należy natomiast uznać niezwłoczne wysłanie przez zarząd za pomocą poczty elektronicznej zawiadomienia o walnym zgromadzeniu, o treści określonej w art. 402 § 2 k.s.h., oprócz zawiadomień wystanych listem poleconym lub pocztą kurierską. Zachowanie takie jest godnym polecenia przykładem dobrych praktyk korporacyjnych, wychodzącym naprzeciw zgłaszanemu postulatowi udostępniania akcjonariuszom projektów uchwał przed walnym zgromadzeniem, w czasie umożliwiającym zapoznanie się z nimi i dokonanie ich oceny 10. Powiadomienie w drodze elektronicznej będzie oczywiście możliwe, jedynie w stosunku do tych akcjonariuszy, którzy udostępnili zarządowi swoje adresy poczty internetowej. Dla obliczenia terminu 2 tygodni, o którym mowa w art. 402 § 3 k.s.h., ma jednak znaczenie wyłącznie dzień wysłania listów poleconych lub poczty kurierskiej.
2. Złożenie w spółce akcji na okaziciela lub imiennego świadectwa depozytowego za pomocą Internetu
Uprawnieni z akcji imiennych oraz inne osoby wpisane do księgi akcyjnej, którym przysługuje prawo uczestnictwa (zastawnicy, użytkownicy, posiadacze świadectw tymczasowych), nie muszą podejmować żadnych dodatkowych czynności, aby zapewnić sobie udział w walnym zgromadzeniu. Wystarcza tu bowiem okoliczność, że zostali wpisani do księgi akcyjnej przynajmniej na tydzień przed odbyciem walnego zgromadzenia (art. 406 § l k.s.h.)1'. W przeciwieństwie do nich, posiadacze akcji na okaziciela, chcący uczestniczyć w walnym zgromadzeniu, powinni złożyć dokumenty akcji w spółce co najmniej na tydzień przed terminem walnego zgromadzenia i nie mogą odbierać ich przed jego ukończeniem (art. 406 § 2 k.s,h.). Dokumenty akcji mogą też zostać złożone u notariusza, w banku albo w domu maklerskim wskazanym przez spółkę w ogłoszeniu o zwołaniu walnego zgromadzenia. W takim wypadku złożeniu w spółce w podanym terminie podlega zaświadczenie wystawione przez te instytucje. Z kolei akcjonariusze spółek publicznych, pragnący wziąć udział w walnym zgromadzeniu, składają w spółce, również co najmniej na tydzień przed początkiem walnego zgromadzenia, imienne świadectwa depozytowe wystawione przez podmiot prowadzący ich rachunek papierów wartościowych (art. 406 § 3 k. s. h.).
Obligatoryjna treść i funkcje świadectwa depozytowego określone są w art. 10 i 11 ustawy - Prawo publicznym obrocie papierami wartościowymi (pr.publ.obr.pap.wart.).
W tym miejscu wypada się zastanowić nad kwestią, czy możliwe jest wystawienie zaświadczeń, o których mowa w art. 406 § 2 zd. 2 k.s.h., oraz imiennych świadectw depozytowych w formie elektronicznej. Cytowany wyżej art. 5 ust. 2 u.podp.el. zrównuje zasadniczo dane w postaci elektronicznej, opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym (weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu), z dokumentami opatrzonymi podpisami własnoręcznymi. Zaświadczenie wystawiane przez instytucję lub osobę, u której zdeponowane zostały akcje zgodnie z art. 406 § 2 k,s.h., ma charakter dokumentu identyfikującego ją, potwierdzającego zarazem fakt złożenia akcji (treść zaświadczenia), a oba te aspekty odzwierciedlone zostają w formie elektronicznej (przy spełnieniu wymogu opatrzenia bezpiecznym podpisem elektronicznym). Również imienne świadectwo depozytowe ma charakter takiego właśnie dokumentu, zaś wszystkie jego elementy, określone w art. 10 pr.publ.obr.pap.wart. mogą zostać zawarte w formie elektronicznej. Co prawda art. 10 pr.publ.obr.pap.wart., określający obowiązkową treść świadectwa depozytowego nie wymienia w sposób wyraźny podpisu osoby działającej w imieniu podmiotu go wystawiającego. Obowiązek złożenia takiego podpisu (względnie również pieczęci podmiotu wystawiającego) przyjmowany jest jednak powszechnie w doktrynie i praktyce jako warunek pozwalający na stwierdzenie oryginalności dokumentu świadectwa i ważności świadectwa depozytowego 12. Składając taki podpis, podmiot wystawiający przejmuje odpowiedzialność za prawdziwość danych zawartych w świadectwie. Dlatego też, w rachubę mogłoby wchodzić opatrzenie świadectwa depozytowego podpisem elektronicznym instytucji wystawiającej, co stanowiłoby dowód na to, iż zostało ono wystawione przez uprawniony podmiot, tj. przez podmiot prowadzący rachunek papierów wartościowych akcjonariusza. Powyższe mogłoby skłaniać do udzielenia odpowiedzi twierdzącej na postawione pytanie.
Za zajęciem przeciwnego stanowiska przemawia jednakże, analiza funkcji zaświadczenia o zdeponowaniu akcji oraz świadectwa depozytowego. Niezależnie od tego, czy traktuje się imienne świadectwo depozytowe jako znak legitymacyjny 13, czy, jak przyjmuje to część najnowszej doktryny, jako papier wartościowy 14, pełni ono funkcję legitymacyjną, będąc środkiem dowodowym pozwalającym na stwierdzenie uprawnień wynikających z papierów wartościowych zapisanych na rachunku uprawnionego 15.
Wystawienie imiennego świadectwa depozytowego, pociąga za sobą obowiązek dokonania przez podmiot prowadzący rachunek papierów wartościowych akcjonariusza, blokady odpowiedniej ilości akcji na tym rachunku, co oznacza, iż nie mogą one być przedmiotem obrotu prawnego w okresie ważności świadectwa.
Funkcję legitymacyjną, pełnią również zaświadczenia, o których mowa w art. 406 § 2 k.s.h., stanowiąc dowód tego, iż akcje zostały zdeponowane zgodnie z wymogami określonymi w tym przepisie. Również w tym przypadku, zdeponowane akcje wyłączone są z obrotu prawnego. W obydwu przypadkach, wyłączenie akcji z obrotu ma na celu zapewnienie, aby uczestnikiem walnego zgromadzenia była osoba będąca akcjonariuszem spółki. Wypełnienie funkcji legitymacyjnej przez przedmiotowe dokumenty, warunkuje okoliczność, że zostają one wystawione w jednym egzemplarzu, który w przypadku świadectwa depozytowego oznaczony zostaje indywidualnym numerem (art. 10 ust. 2 pkt I pr.publ.obr.pap.wart.). Teoretycznie, istnieje możliwość odblokowania akcji na rachunku papierów wartościowych przed upływem terminu ważności świadectwa depozytowego. Jednakże, oznacza to de facto, rezygnację akcjonariusza z uczestnictwa w walnym zgromadzeniu. Warunkiem odblokowania jest bowiem zwrócenie świadectwa instytucji, która go wystawiła 16.
Tymczasem dokument wystawiony w formie elektronicznej, nawet opatrzony bezpiecznym podpisem, może zostać skopiowany dowolną ilość razy, przy czym każda z kopii nie będzie się niczym różnić od oryginału, również pod względem skutków prawnych, określonych w art. 5 ust. 2 u.podp.el.17. Gdyby dopuścić możliwość wystawienia świadectwa depozytowego w formie elektronicznej, nawet opatrzonego bezpiecznym podpisem elektronicznym w rozumieniu art. 5 LISI. 2 u.podp.el., istniałoby niebezpieczeństwo, iż akcjonariusz skopiuje dowolną ilość razy dokument elektroniczny (wraz z podpisem elektronicznym instytucji wystawiającej) przed przesłaniem go zarządowi spółki, co pozwoliłoby mu na jednoczesne odblokowanie akcji (poprzez „zwrócenie" jednego z elektronicznych dokumentów) oraz uczestnictwo w walnym zgromadzeniu (poprzez złożenie w spółce innego elektronicznego dokumentu tej samej treści, opatrzonego tym samym bezpiecznym podpisem instytucji wystawiającej). W rezultacie więc zniweczony zostałby zarysowany wyżej cel ustawodawcy, zmierzający do zapewnienia, aby uczestnikiem walnego zgromadzenia był rzeczywisty akcjonariusz spółki.
W celu umożliwienia wystawienia zaświadczeń o zdeponowaniu akcji, oraz świadectwa depozytowego w formie elektronicznej konieczna jest interwencja ustawodawcy, która, jak się wydaje, iść może w trzech kierunkach, z których dwa miałyby charakter niewielkich korekt aktualnego stanu prawnego, a trzeci polegałby na odejściu od obowiązku dokonania blokady akcji, których dotyczy świadectwo depozytowe lub zaświadczenie. Po pierwsze, przedstawionemu powyżej niebezpieczeństwu zapobiegłoby wprowadzenie przepisu, który nakładałby na podmiot prowadzący rachunek papierów wartościowych obowiązek niezwłocznego poinformowania zarządu spółki, której akcje zablokowano na rachunku akcjonariusza, o unieważnieniu elektronicznego świadectwa depozytowego i o odblokowaniu akcji, co umożliwiłoby zarządowi skreślenie tego akcjonariusza z listy osób uprawnionych do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu. Taki sam obowiązek, należałoby nałożyć również na instytucje określone w art. 406 § 2 k.s.h. Drugie rozwiązanie, polegałoby na wprowadzeniu przepisu, zgodnie z którym w przypadku wystawienia w formie elektronicznej zaświadczenia, o którym mowa w art. 406 § 2 k. s. h., lub imiennego świadectwa depozytowego w celu uczestnictwa w walnym zgromadzeniu spółki, dokument elektroniczny nie podlega wydaniu akcjonariuszowi, lecz zostaje wysłany pocztą elektroniczną bezpośrednio do zarządu tej spółki przez podmiot wystawiający. Wówczas akcjonariusz nie miałby możliwości skopiowania dokumentu elektronicznego, a w przypadku, gdyby zrezygnował z uczestnictwa w walnym zgromadzeniu i zażądał odblokowania swoich akcji, podmiot prowadzący rachunek lub przechowujący akcje powinien poinformować o tym zarząd spółki. Wreszcie trzecia propozycja, de lege ferenda polegałaby na odejściu od obowiązku zablokowania akcji, których dotyczy świadectwo depozytowe, i wprowadzeniu regulacji record date wywodzącej się z prawa amerykańskiegol8, a przyjętej również w licznych systemach prawa kontynentalnego19, zgodnie z którą uprawniona do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu jest osoba, która była akcjonariuszem spółki w określonym dniu przed walnym zgromadzeniem (np. w siódmym dniu przed dniem rozpoczęcia WZA), bez konieczności posiadania tych akcji przez cały czas walnego zgromadzenia20. Tym samym ustawodawca zaakceptowałby wówczas sytuację, w której uczestnikiem walnego zgromadzenia mogłyby być osoby niebędące już akcjonariuszami spółki. Pomimo że dopuszczenie takiej regulacji, zwłaszcza z punktu widzenia obecnie obowiązujących przepisów, może wydawać się czymś anormalnym, niosłoby ono jednak ze sobą istotne korzyści dla inwestorów rynku kapitałowego, którzy nie musieliby „zamrażać" swoich akcji na okres trwania walnego zgromadzenia21. Ponadto, co warto podkreślić, również prawo polskie de facto nie wyklucza sytuacji, w której legalnym uczestnikiem tego zgromadzenia jest osoba niebędąca już akcjonariuszem. Tak jest w przypadku akcji imiennych.
Z zestawienia przepisów art. 406 § l k.s.h., zgodnie z którym warunkiem uczestnictwa w WZA jest wpis do księgi akcyjnej przynajmniej na tydzień przed odbyciem zgromadzenia, oraz art. 343 § l k.s.h., zgodnie z którym wobec spółki uważa się za akcjonariusza tę osobę, która jest wpisana do księgi akcyjnej, wynika, iż uczestnikiem walnego zgromadzenia może być osoba, która spełniła przesłankę określoną w art. 406 § l k.s.h., nawet jeśli zaraz potem sprzedała akcje imienne, dopóki nie zostanie wykreślona z księgi akcyjnej.
W istocie więc kwestia, czy prawo do uczestniczenia w WZA oraz prawu głosu przysługiwać będzie jeszcze zbywcy akcji imiennych czy też nabywcy, jest kwestią umowy pomiędzy nimi, przy czym jej rozstrzygnięcie będzie mieć wpływ na ustaloną w tej umowie cenę akcji 22. W razie wprowadzenia regulacji record date w odniesieniu do akcji na okaziciela nie byłoby problemu z wystawieniem w formie elektronicznej przez podmiot prowadzący rachunek papierów wartościowych akcjonariusza lub jedną z instytucji określonych w art. 406 § 2 k.s.h. zaświadczenia, że akcjonariusz w określonym w ustawie dniu przed walnym zgromadzeniem posiadał określoną ilość akcji spółki. Zaświadczenie to mogłoby następnie zostać przesłane do spółki pocztą elektroniczną,
3. Przeprowadzenie walnego zgromadzenia z wykorzystaniem Internetu
3.1. Dopuszczalność przeprowadzenia walnego zgromadzenia wyłącznie w „przestrzeni wirtualnej"
Polski k.s.h. - podobnie jak niemiecka Aktiengesetz - przewiduje w odniesieniu do walnego zgromadzenia tradycyjną regulację, nakazującą jego odbycie, co do zasady, w siedzibie spółki, ewentualnie w innym miejscu, w każdym jednak razie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (art. 403 k.s.h.}. Regulacja ta wskazuje wyraźnie na intencję ustawodawcy zmierzającą do zapewnienia zgromadzeniu rzeczywistego charakteru, zakładając obowiązek fizycznej obecności akcjonariuszy lub ich pełnomocników w konkretnym czasie w określonym geograficznie miejscu23. Za takim stanowiskiem przemawia ponadto, porównanie kodeksowej regulacji przeprowadzania walnego zgromadzenia, z analogiczną regulacją dotyczącą rady nadzorczej. W odniesieniu do tej ostatniej, art. 388 § 3 k.s.h. zezwala na podejmowanie uchwał przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość, jeżeli statut spółki na to zezwala oraz gdy wszyscy członkowie rady zostali uprzednio powiadomieni o treści projektu uchwały. Brzmienie tego przepisu uzasadnia tezę, iż ustawodawca polski zezwala na szerokie wykorzystanie nowych mediów w pracy rady nadzorczej. Oznacza to, iż w praktyce możliwe jest organizowanie telekonferencji (również za pośrednictwem Internetu), w której uczestniczą członkowie rady nadzorczej, pomimo że są oni fizycznie obecni w różnych geograficznie miejscach. Na gruncie cytowanej regulacji art. 388 § 3 k.s.h. możliwa jest nawet sytuacja, w której każdy z członków rady nadzorczej, siedząc przed komputerem, podłączonym do sieci www, przebywa w innym miejscu, a zebranie rady nadzorczej ma charakter internetowego chatu, odbywającego się w wirtualnej cyberprzestrzeni24. Z uwagi na ograniczoną możliwość komunikacji i wymiany poglądów, jakie daje taki sposób porozumiewania się na odległość, ustawodawca wyłączył podejmowanie uchwał na tej drodze w sprawach osobowych, wymienionych w art. 388 § 4 k.s.h. W odniesieniu do walnego zgromadzenia, polski kodeks nie zawiera przepisu analogicznego do art. 388 § 3 k.s.h., który zezwalałby na odbywanie wirtualnych zgromadzeń i podejmowania uchwał za pomocą środków komunikowania się na odległość. Dlatego też, wnioskując a contrano, należy na gruncie prawa polskiego wykluczyć dopuszczalność odbycia wirtualnego walnego zgromadzenia sensu stricte, tzn. zgromadzenia toczącego się wyłącznie w cyberprzestrzeni, bez wspólnej obecności akcjonariuszy w określonym geograficznie miejscu.
3.2. Transmisja walnego zgromadzenia w Internecie
Twierdzącej odpowiedzi należy natomiast udzielić na pytanie o możliwość transmisji obrad „klasycznego" walnego zgromadzenia, odbywających się w określonej geograficznie miejscowości, w sieci www. oraz ich śledzenia na bieżąco przez akcjonariuszy nieobecnych fizycznie w miejscu obrad. Obecnie dostępne urządzenia techniczne i oprogramowanie umożliwiają transmisję zdarzeń w czasie realnym w sieci internetowej25. Należy sądzić, iż odpowiednie postanowienia może w tym przedmiocie zawierać statut spółki (jako postanowienia dodatkowe w rozumieniu art. 304 § 4 k.s.h.), regulując również procedurę przyznawania haseł lub numerów identyfikacyjnych akcjonariuszom, którzy zgłoszą spółce swój zamiar uczestnictwa online w walnym zgromadzeniu. Za wystarczające należy również uznać dopuszczenie transmisji walnego zgromadzenia w jego regulaminie, zawierającym szczegółowe zasady prowadzenia obrad i podejmowania uchwał.
Okoliczność, iż walne zgromadzenie z istoty swojej nie ma charakteru publicznego, tzn. dostępnego dla nieokreślonej liczby osób, nie stoi na przeszkodzie transmisji jego obrad na stronie internetowej, skoro dostęp do tej strony mogą uzyskać wyłącznie akcjonariusze, po uprzednim załogowaniu się poprzez podanie odpowiedniego numeru identyfikacyjnego. Numer ten, spółka może przyznać akcjonariuszowi po złożeniu przez niego zaświadczenia lub świadectwa depozytowego zgodnie z art. 406 § 2 i 3 k.s,h. Wymaga podkreślenia, iż akcjonariusze śledzący obrady walnego zgromadzenia online nie są jego uczestnikami w sensie prawnym i dlatego nie mogą wykonywać praw przysługujących akcjonariuszom obecnym fizycznie na zgromadzeniu, a więc przede wszystkim prawa głosu wynikającego z posiadanych przez nich akcji. Obecne brzmienie k.s.h. wyklucza możliwość bezpośredniego oddawania głosów przez uczestników online, ponieważ zgodnie z art. 411 § l k.s.h. „akcja daje prawo (...) głosu na walnym zgromadzeniu". Uznając walne zgromadzenie za fizyczne zebranie się akcjonariuszy w konkretnym miejscu i czasie, należy przyjąć, że prawo głosu może wykonywać jedynie osoba obecna fizycznie na zgromadzeniu, a więc akcjonariusz lub jego pełnomocnik. Instytucja głosowania listownego nie jest znana w polskim prawie akcyjnym26. Dopuszczenie możliwości bezpośredniego wykonywania prawa głosu przez akcjonariusza śledzącego obrady walnego zgromadzenia online (tzw. direct voting) wymagałoby odpowiedniej interwencji ustawodawcy, polegającej na włączeniu do k.s.h. przepisu, zgodnie z którym za uczestników walnego zgromadzenia uznaje się również akcjonariuszy nieobecnych fizycznie w miejscu walnego zgromadzenia, lecz obserwujących jego obrady za pomocą środków komunikowania się na odległość.
3.3. Udzielanie pełnomocnictwa do wykonywania prawa głosu za pomocą Internetu
De lege lata polska ustawa przewiduje, iż akcjonariusz, który nie chce lub nie może być osobiście obecny na walnym zgromadzeniu, może wykonywać przysługujące mu prawa korporacyjne poprzez swojego pełnomocnika, ustanowionego zgodnie z art. 412 k.s.h. W praktyce jednakże, znalezienie odpowiedniej osoby jest dla drobnych inwestorów czasochłonne oraz kosztowne, choćby z uwagi na zwrot kosztów podróży pełnomocnika do miejsca walnego zgromadzenia. Dlatego też, pożądane jest, aby inicjatywę w tym zakresie podjęła spotka akcyjna, ustanawiając osobę lub osoby, których zadaniem byłoby przyjmowanie pełnomocnictw w zakresie wykonywania prawa głosu od akcjonariuszy nie zamierzających osobiście uczestniczyć w walnym zgromadzeniu. Każda z tych osób, powinna spełniać wymogi określone w art. 412 § 3 k.s. h., tzn. nie może być ona członkiem zarządu ani pracownikiem spółki. Na gruncie tego przepisu nie jest jednak wykluczone, aby spółka zawarła z osobą niebędącą członkiem zarządu ani pracownikiem na umowę-zlecenie27, z której będzie dla tej osoby wynikać obowiązek przyjmowania od akcjonariuszy pełnomocnictw do wykonywania prawa głosu na konkretnym walnym zgromadzeniu oraz wykonywanie tego prawa w ich imieniu zgodnie z ich wskazówkami udzielanymi za pomocą Internetu. Jak stwierdzono powyżej, to właśnie ta osoba (lub osoby), a nie akcjonariusze, którzy udzielili jej wcześniej pełnomocnictwa do wykonywania prawa głosu, byłaby uczestnikiem walnego zgromadzenia w sensie fizycznym i prawnym oraz podlegałaby wpisowi na listę obecności sporządzaną zgodnie z art. 410 k.s.h.
Istotne trudności wiązać się będą w praktyce z zachowaniem formy pisemnej, w której zgodnie z art. 412 § 2 k.s.h. powinno zostać udzielone (pod rygorem nieważności) pełnomocnictwo do uczestniczenia w walnym zgromadzeniu i wykonywania na nim prawa głosu. Odmiennie niż prawo niemieckie, które po nowelizacji z 2001 r. zezwala na odstąpienie w statucie spółki od wymogu zachowania formy pisemnej (§134 ust. 3 zd. 2 AktG), co stwarza możliwość udzielenia takiego pełnomocnictwa w drodze elektronicznej (nawet bez potrzeby stosowania podpisu elektronicznego), przepis art. 412 § 2 k.s.h. ma charakter ius cogens. Sposobem na przezwyciężenie tych trudności mogłoby być umieszczenie przez spółkę akcyjną na jej stronie internetowej (homepage) odpowiedniego formularza pełnomocnictwa, ze wskazaniem osoby, której akcjonariusze mogliby udzielić pełnomocnictwa. Formularz ten każdy z akcjonariuszy mógłby skopiować na swój komputer i wydrukować, a następnie, po złożeniu własnoręcznego podpisu, odesłać spółce.
Jeżeli akcjonariusz dysponuje bezpiecznym podpisem elektronicznym, możliwe będzie komputerowe wypełnienie udostępnionego przez spółkę formularza, a następnie opatrzenie go tym podpisem oraz wysłanie na adres internetowy spółki. Na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy o podpisie elektronicznym oraz art. 78 § 2 k.c. w nowym brzmieniu, przyjąć należy, iż pełnomocnictwo takie czyni zadość wymogowi formy pisemnej, przewidzianemu w art. 412 § 2 k.s.h.
Wymaga w tym miejscu podkreślenia, iż zaproponowanie akcjonariuszom przez spółkę osoby pełnomocnika poprzez umieszczenie formularza pełnomocnictwa na stronie internetowej nie wyklucza udzielenia przez poszczególnych akcjonariuszy pełnomocnictwa do wykonywania prawa głosu w ich imieniu innym osobom, które z jakichkolwiek powodów uważają oni za bardziej godne zaufania niż osoba zaproponowana przez spółkę. Jak słusznie przyjmuje się w polskiej doktrynie, nawet w statucie spółki nie można wyłączyć możliwości występowania akcjonariusza na walnym zgromadzeniu poprzez wybranego przez niego pełnomocnika 28.
Kilka uwag należy poświęcić kwestii treści pełnomocnictwa do wykonywania prawa głosu na walnym zgromadzeniu. W szczególności, chodzi tu o odpowiedź na pytanie czy może mieć ono charakter blankietowy, bez bliższego określenia, w jaki sposób pełnomocnik ma oddać głos w odniesieniu do poszczególnych punktów obrad. Należy sądzić, iż na pytanie to można udzielić odpowiedzi twierdzącej. Polski k.s.h., odmiennie niż prawo niemieckie (§ 135 ust. L zd. 2 AktG), nie zawiera obowiązku szczegółowego upoważnienia, ze wskazaniem sposobu głosowania w odniesieniu do konkretnych punktów porządku obrad. Konstatacja ta, ma istotne znaczenie dla omawianej tu tematyki wykorzystania Internetu przy przeprowadzaniu walnego zgromadzenia.
Akcjonariusz może bowiem udzielić pełnomocnictwa In blanco do wykonywania głosu na walnym zgromadzeniu, osobie zaproponowanej przez spółkę. Udzielenie dokładnych wskazówek co do sposobu głosowania przez akcjonariusza, śledzącego walne zgromadzenie online następowałoby w trakcie obrad za pomocą Internetu, aż do momentu rozpoczęcia głosowania nad każdym punktem porządku dziennego.
Dzięki temu, akcjonariusz ten miałby możliwość podjęcia decyzji po wysłuchaniu dyskusji na walnym zgromadzeniu oraz przedstawianych w niej argumentów przemawiających za i przeciwko przyjęciu danej uchwały. Z dopuszczeniem zaproponowanej tu konstrukcji ogólnego upoważnienia na piśmie lub w równoważnej formie elektronicznej, z następczą konkretyzacją sposobu głosowania poprzez wykorzystanie Internetu, wiąże się jednak niebezpieczeństwo, iż pełnomocnik nie zastosuje się do poleceń akcjonariusza udzielanych online w trakcie walnego zgromadzenia. Takie zachowanie pełnomocnika nie będzie mieć wpływu na wynik głosowania, gdyż dokładne wskazówki co do sposobu głosowania, udzielane drogą internetową, nie są skuteczne w stosunku do osób trzecich, z uwagi na okoliczność, iż nie spełniają wymogu formy pisemnej z art. 412 § 2 k.s.h., chyba że opatrzone zostaną bezpiecznym podpisem elektronicznym. Obowiązek zastosowania się do tych wskazówek przez pełnomocnika, wynika jednak ze stosunku zlecenia, jaki wiąże go ze spółką, która zleca mu wykonywanie prawa głosu na jej walnym zgromadzeniu, stosownie do poleceń akcjonariuszy. Stosunek wewnętrzny istnieje również pomiędzy akcjonariuszem, a pełnomocnikiem: akcjonariusz, wypełniając udostępniony przez spółkę formularz pełnomocnictwa, zleca zarazem wykonywanie prawa głosu zgodnie ze wskazówkami udzielanymi przez niego w trakcie walnego zgromadzenia. W tym miejscu, należy zwrócić uwagę na włączoną do prawa niemieckiego regulację § 134 ust. 3 AktG, zgodnie z którą, w przypadku gdy akcjonariusze udzielają pełnomocnictwa do wykonywania prawa głosu osobie wskazanej przez spółkę, powinna ona przechowywać oświadczenie o udzieleniu pełnomocnictwa, a także wszelkie wskazówki w zakresie wykonywania prawa głosu, przez okres trzech lat, w utrwalonej formie (nachprüfbar festhdten). Wymóg ten ma na celu umożliwienie weryfikacji, czy pełnomocnik zastosował się do wskazówek akcjonariuszy, przesłanych mu za pomocą Internetu. Wprowadzenie podobnej regulacji do prawa polskiego umożliwiałoby kontrolę sposobu wykonywania głosu przez „zbiorczego" pełnomocnika. Za wystarczające należałoby wówczas uznać zapisanie na twardym dysku informacji co do wskazówek wydanych przez akcjonariuszy identyfikowalnych poprzez numer PIN, przyznany im przez spółkę. Dołączeniu do protokołu walnego zgromadzenia, zgodnie z art, 412 § 2 in fine k.s.h,, podlegałoby jedynie pełnomocnictwo blankietowe, przesłane przez akcjonariusza pocztą zwykłą lub elektroniczną. W sumie jednak niebezpieczeństwo niewykonania przez pełnomocnika udzielonego mu drogą elektroniczną polecania co do sposobu głosowania należy ocenić jako niewielkie. Pełnomocnik ten w istocie pełnić będzie funkcję de facto zbliżoną do funkcji posłańca: jego zadaniem będzie odczytanie z ekranu komputera, który podłączony jest do sieci www, liczby głosów „oddanych" przez akcjonariuszy uczestniczących on-line za daną uchwałą, przeciw i wstrzymujących się oraz formalne oddanie ich w imieniu tych akcjonariuszy, poprzez podanie ich do wiadomości przewodniczącego walnego zgromadzenia i komisji skrutacyjnej. Głosy te zostałyby następnie zsumowane z głosami akcjonariuszy obecnych fizycznie na zgromadzeniu.
3.4. Wykonywanie pozostałych praw korporacyjnych za pomocą Internetu
Kolejnym problemem, jaki wiąże się przeprowadzeniem walnego zgromadzenia w podany wyżej sposób, jest kwestia wykonywania przez akcjonariuszy, śledzących jego obrady za pośrednictwem Internetu, pozostałych uprawnień, związanych z akcjami, które wykonywane są na walnym zgromadzeniu. Chodzi tu przede wszystkim o prawo do zadawania pytań zarządowi (art. 428 k.s.h.), prawo wypowiadania się i wyrażania własnych opinii, prawo do złożenia sprzeciwu do protokołu wobec podjętej uchwały, a także niektórych praw mniejszości, np. prawa żądania wyboru rady nadzorczej grupami (art. 385 k, s. h,). Należy sądzić, iż akcjonariusz, uczestniczący w walnym zgromadzeniu jedynie online, nie może wykonywać wymienionych uprawnień korporacyjnych. Podobnie jak w przypadku niedopuszczalności bezpośredniego wykonywania prawa głosu (direct voting), argumentem przemawiającym za takim rozstrzygnięciem jest okoliczność, iż akcjonariusz śledzący obrady walnego zgromadzenia za pośrednictwem Internetu nie jest jego prawnym uczestnikiem, co stanowi warunek sine qua non wykonywania praw korporacyjnych na tym zgromadzeniu, Teoretycznie można by dopuścić wykonywanie tych uprawnień przez pełnomocnika. Pełnomocnik akcjonariusza mógłby np. odczytać przesłane mu pocztą internetową pytanie akcjonariusza lub na jego polecenie, przesłane mu tą samą drogą, złożyć do protokołu sprzeciw wobec uchwały podjętej na zgromadzeniu. W praktyce jednakże, w przedstawionym powyżej modelu zbiorowego pełnomocnika, wspólnego dla większej liczby drobnych akcjonariuszy, dopuszczenie możliwości zadawania pytań za jego pośrednictwem, formułowanych przez akcjonariusza ad hoc i przesyłanych mu pocztu elektroniczną, byłoby trudno wykonalne z technicznego punktu widzenia, a także ze względu na ograniczone ramy czasowe zgromadzenia29. Te same uwagi odnoszą się do możliwości wykonywania pozostałych uprawnień korporacyjnych, wymienionych powyżej. Wykonywanie tych uprawnień korporacyjnych, przy pomocy pełnomocnika wydaje się natomiast możliwe w przypadku, gdy pełnomocnictwo nie ma charakteru zbiorowego w podanym wyżej znaczeniu, tzn. mocodawca pełnomocnika jest jeden akcjonariusz względnie niewielki krąg akcjonariuszy.
4. Podsumowanie
W dobie wzrastającej koncentracji kapitału w Europie, skutkującej powstaniem multinarodowych przedsiębiorstw w formie spółek akcyjnych o rozproszonym, międzynarodowym akcjonariacie (jak choćby DaimlerChrysler AG, Aventis S.A. czy ostatnio Deutsche Telekom AG), uznanie internetowego uczestnictwa w walnym zgromadzeniu za standard jest tylko kwestią czasu. Umożliwienie akcjonariuszom łatwego i taniego wykonywania ich praw na walnym zgromadzeniu nabierze szczególnego znaczenia po wejściu w życie 8 października 2004 r. rozporządzenia o statucie Europejskiej Spółki Akcyjnej (Societas Europaea, SE)30. Ta pierwsza ponadnarodowa forma spółki kapitałowej z istoty swojej nastawiona jest na łączenie kapitałów i przyciąganie inwestorów z różnych państw członkowskich Unii Europejskiej. Należy zaznaczyć, iż rozporządzenie to nie zawiera wyczerpującej regulacji zasad zwoływania i odbywania walnych zgromadzeń, odsyłając w tym zakresie do prawa państwa, w którym SE mieć będzie swoją siedzibę statutową (art. 9 ust. l lit. c) iii) rozporządzenia o SE)31. Oznacza to, iż na tym obszarze regulacji możliwa będzie konkurencja unormowań przewidzianych w prawach narodowych: to państwo, którego prawo zawierać będzie w tym zakresie przepisy najbardziej elastyczne i dogodne z punktu widzenia inwestorów, mieć będzie większe szansę, iż założyciele SE wybiorą na jego terytorium miejsce siedziby dla spółki europejskiej32.
Jak starano się wykazać w niniejszym opracowaniu, wykorzystanie medium elektronicznego przy przygotowywaniu i przeprowadzaniu walnego zgromadzenia, możliwe jest również na gruncie regulacji zawartych w aktualnie obowiązującym prawie polskim. Nie oznacza to bynajmniej, że ustawodawca może sobie pozwolić na ignorowanie postępu technologicznego i jego wpływu na stosunki gospodarcze. Dotyczy to w szczególności Polski, dla której przyciągnięcie zagranicznych inwestorów jest szansą na dalszy rozwój ekonomiczny. Z tego punktu widzenia, niezbędne jest dostosowanie polskiego prawa spółek do potrzeb rynku. Dostosowanie to, nie powinno się jednak odbywać ,,na wyrost" i powinno raczej odzwierciedlać zmiany w stosunkach społecznych, niż je kreować. Dotyczy to w szczególności materii tak delikatnej, jak struktura władz spółki. Stąd też, jak się wydaje, nie należy w tej chwili postulować radykalnych zmian w k.s.h. pod kątem „internetowego walnego zgromadzenia", zwłaszcza w zakresie dopuszczalności zgromadzenia całkowicie wirtualnego. Pożądane byłoby jednak, „unowocześnienie" kodeksu w zakresie środków wymiany informacji służących przygotowaniu i zwołaniu walnego zgromadzenia. Dotyczy to w szczególności, pozostawienia do dyspozycji statutu formy zawiadomienia posiadaczy akcji imiennych o zwołaniu walnego zgromadzenia oraz jednoznacznego rozstrzygnięcia kwestii dopuszczalności składania zaświadczeń o zdeponowaniu akcji (oraz składania świadectw depozytowych) w formie elektronicznej. Pożądane wydaje się również, odejście od przewidzianego w art. 11 ust. 2 pr.publ.obr.pap.wart., obowiązku dokonania blokady akcji, których dotyczy imienne świadectwo depozytowe wystawione w celu uczestnictwa w walnym zgromadzeniu, na rzecz przyjętej w wielu krajach regulacji record data. Wpłynęłoby to korzystnie na wizerunek polskiego prawa rynku kapitałowego, wśród zagranicznych inwestorów, zwłaszcza instytucjonalnych. W dalszej przyszłości, gdy uczestnictwo online przyjęte zostanie przez praktykę, należy rozważyć umożliwienie bezpośredniego głosowania uczestnikom online oraz zrównanie tej formy uczestnictwa z fizyczną obecnością na walnym zgromadzeniu - przy zachowaniu jednakże wymogu, aby zgromadzenie, tak jak dotychczas, odbywało się w realnym, oznaczonym geograficznie miejscu. Przyjęta przez ustawodawcę niemieckiego strategia ,,małych kroczków" wydaje się być w tym zakresie najlepszym wzorem do naśladowania.
1Pierwsza część opracowania została opublikowana w „Prawie Spółek" nr 1/2003, str. 31
2 Ustawa 22 grudnia 1995 r. o wydawaniu Monitora Sądowego i Gospodarczego, Dz. U. z 1996 r. Nr 6, poz. 42 z późn.zm.
3 Zob. np. R. Czerniawski, Kodeks spółek handlowych, op, cit., s. 34: J. Frackowiak [w:] K. Kruczalak (red.), Kodeks Spółek Handlowych, Komentarz, Warszawa 2001, s. 653, Na gruncie k. h. x 1934 r.: L. Żyżylewski, Zwoływanie zgromadzeń wspólników (walnych zgromadzeń) w spółkach kapitałowych (II) PPH 4/1999 s 27.
4 Należy również zaznaczyć, że Monitor Sadowy i Gospodarczy nie jest dostępny w Internecie. Na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości pod adresem http://www.nis. gov.pl/formularze/formularze_monitor.shtml pobrać można jedynie formularze zamówienia prenumeraty, złożenia wniosku o publikację ogłoszenia oraz złożenia wniosku o przesianie egzemplarza Monitora. Ponadto na stronie Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Syndyków i Likwidatorów pod adresem http://www.portal-bankrut.pl/Iista.php dostępna jest opcja przeszukiwania roczników Monitora. Dotyczy ona jednak wyłącznie ogłoszeń o wszczęciu postępowania likwidacyjnego, upadłościowego lub układowego.
5 Podobnie R. Czerniawski, Kodeks spółek handlowych...,op. cit., s. 342.
6 Tak również L. Żyżylewski, Zwoływanie..., op. cit., s. 28, którego zdaniem statut może wprowadzać zupełnie inne sposoby podawania ogłoszeń do wiadomości akcjonariuszy, np. poprzez wywieszenie ich w siedzibie spółki, wyemitowanie w telewizji, radiu, umieszczenie w Internecie. Niejasne stanowisko w tej kwestii zajmuje natomiast R. Czerniawski, op. cit., s. 76, uw, 7 do art. 304 k.s.h., który w jednym miejscu dopuszcza możliwość zamieszczenia ogłoszeń w Internecie (op. cit., s. 24, uwaga 7 do art. 5 k.s.h.), a w innym miejscu zdaje się to wykluczać, pisząc, iż „pismo ukazujące się tytko w Internecie nie jest (...) dziennikiem ani czasopismem w rozumieniu prawa prasowego".
7 Podobnie R. Czerniawski, Kodeks spółek handlowych...,op. cit., s. 346.
8 Ustawa z 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym, Dz.U, Nr 130, póz. 1450 (zwana dalej u.podp.el.).
9 Z licznej literatury na temat podpisu elektronicznego zob. F. Wejman, Wprowadzanie do cywilistycznej problematyki ustawy o podpisie elektronicznym. „Prawo Bankowe" 2/2002, s. 37; D. Szóstek, Podpis elektroniczny - problemy cywilno- prawne, PPH 1/2002, s, 41; M. Marucha, Nowa ustawa o podpisie elektronicznym, M.Pr. 2/2002, s. 67. Zob. też J. Jacyszyn, Elektroniczne czynności prawne, PPH 7/1999, s. 20.
10 Por. przygotowany przez Komitet Dobrych Praktyk i przyjęty przez Radę GPW S.A. zbiór zasad „Dobre praktyki w spółkach publicznych" (dostępne w Internecie na stronie Giełdy Papierów Wartościowych S.A. w Warszawie: http;//www,gpw.com.pl/gpw/zasadycp.pd0, rozdział „Dobre praktyki walnych zgromadzeń", pkt 2,
11 Por. R. Czerniawski, Kodeks spółek handlowych..., op. cit., s.352.
12 Zob. M. Michalski [w:] L. Sobolewski (red.) Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Komentarz, Warszawa 1999, s. 310 (art. 10, nb. 10); R. Czerniawski, Prawa akcjonariusza a charakter prawny i funkcje świadectwa depozytowego, „Przegląd Prawa Giełdowego" 1/1993, s. 1i nast.
13 Tak przeważające stanowisko w doktrynie, zob. M. Romanowski, Wpływ dematerializacji papierów wartościowych na podstawowe konstrukcje prawa papierów wartościowych, „Państwo i Prawo" l0/1999, s, 39. 52: tenże, Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Komentarz, Warszawa 1999, s. 187 i nast,; M. Michalski, op. cit., s. 301 i nast.
14 Tak np. F. Zoll, Klauzule dokumentowe -prawo dokumentów dłużnych ze szczególnym uwzględnieniem papierów wartościowych, Warszawa 2001, s. 105; A. Wacławik, Prawo krótkoterminowych papierów dłużnych, Kraków 2002, s. 132-134.
15 Tak M. Michalski. op. cit., s. 304.
16 Zob. M. Michalski, op. cit., s. 333, nb. 16,
17A. Barczak-OplustiI, M. Smaga, F, Wejman, Komentarz do ustawy o podpisie elektronicznym C w druku), uwagi do art. 5 ust. 2.
18 Zob. R.W. Hamilton, The Law of Corporations, St. Paul, 1991, s. 274; M. Spyra, Ochrona akcjonariuszy na publicznym rynku papierów wartościowych, „PiP" 2/2002, s. 69; H. Merkt, US amerikanisches Geselischaftsrecht, Heidelberg 1988, s. 331. Zgodnie z § 7.07 RMBCA (Revised Model Business Corporation Act, amerykańska regulacja modelowa), jeżeli zarząd spółki w ogłoszeniu o walnym zgromadzeniu nie oznaczy rekord date, za dzień miarodajny dla ustalenia osób uprawnionych do wykonywania prawa głosu uważa się dzień ogłoszenia.
19 We Francji, Włoszech, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Belgii. Zob, J.N. Druey [w:j T. Baums, E. Wymeersch (red.), Shareholder Voting Rights and Practices in Europe and United States, The Hague, London, Boston 1999, s. 369-370; E. Wymeersch, Die Harmonisierung des Gesellschaftsrechts im Zeitalter des Internets [w:] Festschrift für M. Lutter zum 70 Geburstag, Kolonia 2000, s. 224.
20 Recepcję konstrukcji record date do prawa polskiego postuluje też M. Spyra, op. cit., „PiP" 2/2002, s. 69, Zob. też J.N. Druey, op. cit., s. 370.
21 Por. M. Spyra, op. cit., s. 69.
22 Okoliczność tę podkreśla J.N. Druey, op. cit., s, 369.
23 Por, L. Żyżylewski, Miejsce odbywania zgromadzeń wspólników (walnych zgromadzeń) w spółkach kapitałowych, PPH 4/2000, s. 28; R. Czerniawski, op. cit., s. 346.
24 Tak też R. Czerniawski, op. cit,, s. 305.
25 Chodzi tu przede wszystkim o przesyłanie danych w sieci techniką streaming video, umożliwiającą bezpośrednie siedzenie obrazu, transmitowanego za pomocą specjalnych kamer internetowych (webcams), bez konieczności uprzedniego zapisania danych na twardym dysku.
26 Odmiennie niż na przykład w prawie włoskim, gdzie możliwość głosowania listownego w publicznych spółkach akcyjnych wprowadzono w 1998 r. ustawą zmieniającą prawo giełdowe. Por. bliżej K. Hosselbach, S. Schumacher, Hauptversammlung im Internet,, ZGR 2/2000, s. 282.
27 Por. R. Czerniawski, op. cit., s. 374, który słusznie przyjmuje, iż pełnomocnikiem akcjonariusza może być osoba związana ze spółką poprzez umowę zlecenia, agencji, dzieła, tzw. kontraktu menedżerskiego itp.
28 J. Frąckowiak [w:] K. Kruczalak (red.). Kodeks Spółek Handlowych. Komentarz, Warszawa 2001, s. 666.
29 Również w doktrynie niemieckiej większość autorów opowiada się przeciwko możliwości wykonywania prawa do informacji z wykorzystaniem Internetu, por. B. Riegger, Hauptversammplung und Internet, op. cit., s. 212; C. Claussen. Hauptversammplung und Internet, op cit., s. 170; U. Noack, Online- Hauptversammlung. Stand der Dingeund wichtige Reformvorschläge, Neue Zeitschrift für Gesellschattsrecht (NZG) 23/2001. s. 1057. 1062.
30 Rozporządzenie Rady UE 2157/2001 z 8 października 2001 r. o statucie spółki europejskiej (SE), Dz.Urz. Wspólnot L 294/1 z 10 listopada 2001 r. Polski tekst w: K. Oplustii, Europejska Spółka Akcyjna (Societas Europaea). Teksty aktów prawnych z omówieniem. Warszawa 2002.
31 Zob. bliżej K. Oplustil, Europejska Spółka Akcyjna...,op. cit., rozdz. 4 pkt 3.
32 Por. K. Oplustii, Europejska Spółka Akcyjna..., op. cit., rozdz. 2, pkt 3; K. Optustii, J. Sokołowski, Europejska Spółka Akcyjna: zadanie dla polskiego ustawodawcy. Okręt flagowy już płynie, „Rzeczpospolita" z 21 czerwca 2002 r., dodatek: „Prawo".
dr Krzysztof Oplustil, dr Jacek Sokołowski
Prawo Spółek nr 2/2003